Przejdź do głównej zawartości

Moje spotkanie z Julią Pietruchą, Jazzombie, Krzysztofem Zalewskim i Natalią Przybysz

W zeszłym tygodniu miałam okazję uczestniczyć aż w trzech koncertach. Na dwa czekałam z niecierpliwością już od dłuższego czasu, trzeci był dla mnie bardzo miłym zaskoczeniem.

Julia Pietrucha

Kojące dźwięki ukulele sprawiły, że poczułam się jakbym stała na słonecznej plaży, a nie przed sceną w parku podczas wrześniowego wieczoru. Julia Pietrucha ma zdecydowanie jeden z piękniejszych głosów, jakie kiedykolwiek miałam przyjemność usłyszeć na żywo. Czarująca aura, poczucie humoru muzyków i wspaniała muzyka sprawiły, że wieczór ten wspominam do dzisiaj. Gdybym tylko mogła cofnąć się do tamtego czasu, zrobiłabym to bez zastanowienia.
Warto również dodać, że Julia Pietrucha to jedna z nielicznych polskich wokalistek, która ma tak dobry angielski akcent, że człowiek ma wrażenie, jakby słuchał kogoś z zagranicy. Ja odczuwałam to samo, stojąc pod sceną.


Jazzombie, czyli połączone siły Pink Freud i Lao Che

Świetna atmosfera, energia, która wprost rozpierała muzyków i dobra muzyka to jak najbardziej trafne określenia dotyczące tego koncertu. Wspaniale było widzieć, że nie tylko publiczność dobrze się bawi, ale też muzycy. Jeśli potrzebujecie mocy, która uderzy w Was prosto ze sceny, z ręką na sercu polecam Jazzombie.

Krzysztof Zalewski i Natalia Przybysz

Koncert Krzysztofa Zalewskiego z gościnnym udziałem Natalii Przybysz to idealne zwieńczenie kilkudniowego festiwalu, który miał miejsce w moim rodzinnym mieście. Wspaniały głos, energia, masa emocji wypływających z każdego utworu  oraz świetny kontakt z publicznością potwierdzają to, że Krzysztof Zalewski to obecnie jeden z najlepszych muzyków w naszym kraju. Po cichu liczę, że będę miała jeszcze niejedną okazję, by ponownie usłyszeć tę dwójkę na żywo.



Jedyne czego żałuję to fakt, że nie było mnie na koncercie Drugs & Drive, bo wiem, że był świetny.

***
Źródło utworów: Youtube

Komentarze

  1. Na fajnych koncertach byłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twórczość Julii Pietruchy poznałam stosunkowo niedawno. Muszę przyznać, że nie podejrzewałam jej o tak piękny głos. Jej piosenki są cudowne, niszowe, nie tworzone pod publikę czy sprzedaż i to jest piękne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Julia nagrała bardzo przyjemną płytę ;) Śliczny ma wokal :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej! Świetny post :)

    obserwuje i zapraszam do mnie :
    milentry-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Muzyczne propozycje na styczeń

Przychodzę do Was z muzycznymi propozycjami na styczeń! Prezentuję kawałki, których w tym miesiącu słucham najczęściej. Jack White - Connected By Love i Respect Commander Muszę przyznać, że po pierwszym odsłuchu utworu zatytułowanego Connected By Love nie trafił on do mnie na tyle, by słuchać go bez przerwy. Być może spowodowane to było moim "uzależnieniem" od innej nowości, o której w poście napiszę nieco później. Teraz, gdy od ukazania się tego kawałka w Internecie minęły już prawie dwa tygodnie, jestem w stanie powiedzieć, że kupuję go w stu procentach. Utwór znajdzie się na nadchodzącym albumie Jacka White'a, który będzie nosił tytuł Boarding House Reach. Prócz Connected By Love , w sieci ukazała się też piosenka o nazwie Respect Commander , która w przeciwieństwie do Connected By Love zaprezentowanej wraz z teledyskiem, opublikowana została  tylko w wersji audio. Najnowszy album amerykańskiego muzyka ukaże się 23 marca bieżącego roku.      ...

Piosenka tygodnia, artysta tygodnia, nowość

PIOSENKA TYGODNIA Piosenką tygodnia jest "Nie gotujemy" duetu The Dumplings. Zwróciłam na nią uwagę już jakiś czas temu, ponieważ wielokrotnie mijałam ją w propozycjach na Youtube, a także kilkakrotnie słyszałam w radiu. Dzisiaj usłyszałam po raz kolejny i wpadła mi w ucho na tyle, by ciągle mieć ją gdzieś z tyłu głowy.     NOWOŚĆ Nowością jest teledysk do utworu "Wisła" zespołu Lorein. Utwór ten to potężna bomba emocjonalna. "Klip powstał w ramach projektu Inny Wymiar Muzyki, którego pomysłodawcą jest Robert Began."-jak czytamy w opisie teledysku na Youtube. "Wisła" zamyka album Złamania, który jest opowieścią o pewnej miłości. Zaczynając od utworu "Fale", poprzez kolejne utwory poznajemy etapy tego związku. Bardzo podoba mi się konsekwentność muzyków w tworzeniu tego albumu. Jego końcowy efekt jest bardzo spójny, tworzy logiczną całość. Zachęcam Was do przesłuchania "Wisły". ARTYSTA TYGODNIA Artystą ty...